Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julia. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 kwietnia 2014

Światowy Dzień Książki ...

Moja romantyczna Julia, córcia poprosiła mnie o zrobienie jej zdjęć na Światowy Dzień Książki do szkoły. Ja osobiście zawsze bardzo dużo czytałam i na szczęście moim dzieciom też udało mi się wpoić miłość do książek. Chociaż ostatnio na czytanie mam mało czasu, ale lubię polską literaturę, do moich ulubionych należą Maria Nurowska, Janusz Wiśniewski, Małgorzata Warda. Lubię mało znaną książkę Anity Zapłatki "Niedobre niebo".Poeta Rafał Brasse, Małgorzata Południak, Urszula Dzika. A Wy co czytacie ?? Pochwalcie się proszę :)

sobota, 29 czerwca 2013

W zieleni ....

Tym razem zielone łany zbóż w połączeniu ze starym żydowskim cmentarzem z początku XIX w. Syn interesuje się historią i archeologią więc ciągamy się po takich tajemniczych miejscach. Coś dzieje się z tym blogerem, czy ktoś też ma takie kłopoty ?? Chcę wrzucić mały rozmiar zdjęć zaznaczam mały, a zdjęcia wklejają się w dużych, rozlazłych jak krowa rozmiarach. Szlak ! W każdym bądź razie ściskam Was ciepło. Houk ! Aneta

piątek, 28 czerwca 2013

W zaczarowanym, nostalgicznym ogrodzie ...

Dziś w innym klimacie... jak ze starych zdjęć, pocztówek, uwielbiam takie sesje. Jednak córcia jest moją ulubioną modelką i na niej mogę eksperymentować niestety dziś nie chciała pozować tak chętnie jak zawsze. Komary gryzły nas niemiłosiernie i niechętnie wróciłyśmy do domu, bo po ostatnich deszczach zrobiło się ciepło. Dziś przecież pierwszy, luźny, upragniony wieczór bez lekcji, szkoły, obowiązków. A w domku na kolację jabłko, dziesiątki zdjęć do obróbki, nie zasuwam rolet specjalnie by widzieć zaróżowione niebo, słońce się chowa. W radiu Lista Trójki, jest miło, zdjęcia się same obrabiają jak nigdy wcześniej. Jutro w planie rowerek o ile znów nie będzie padać, bo na zachodzie zapowiadają przelotne opady. Rolnicy i tak załamują ręce. Firanka na szydełku skończona suszy się rozłożona na ręczniku, jak dam radę jutro ją pokażę. Gdyby ktoś miał do mnie jakiekolwiek pytania lub chciałby podjąć rozmowę proszę pisać na lea42@wp.pl Pozdrawiam Was serdecznie, słodkich snów ...Houk! Aneta

niedziela, 23 czerwca 2013

Ostatnimi czasy...

Ostatnimi czasy brakuje mi chwili dla siebie, ostatnie tygodnie roku szkolnego dały mi mocno w kość. Trochę nerwowo i w szkole i w pracy, ale wakacje tuż, tuż ... Zdjęcia z córką z ostatniego spaceru, pogoda jest nieprzewidywalna i w drodze na cmentarz złapał nas deszcz. Odnośnie pogody, wybrałam się z soboty na niedziele z wielkim poświęceniem wstając o 3.00 w nocy na zdjęcia. Czerwcowe wschody słońca i wrześniowe tzw. długie są najładniejsze. I wyruszyłam za miasto z tą myślą, na próżno czekając w polu żywcem pożerana przez komary, słońce nie wstało. Po prostu nie przewidziałam takiego scenariusza, że niebo może być mocno zachmurzone. W jednym małym punkcie była tylko niewielka poświata i ciemność. Miało być tak, to wrześniowy wschód słońca...
A było tak ...
Dziękuję wszystkim za uwagę. Pozdrawiam i do usłyszenia. Houk! Ghia