środa, 17 lipca 2013

Firana...

Witajcie po dłuższej przerwie. Wiąż wierna rękodziełu. Pamiętacie tą firanę, którą zrobiłam wiosną i wiązałam w koński ogon, bo ściągała się niemiłosiernie, więc ostatnio dojrzałam by ją częściowo spruć i przerobić. Podzieliłam ją na dwie części i jest komplet. Efekt taki jak widzicie. Poniżej zdjęć firany ostatnie prace, które wykańczałam do mojej łazienki.Dywanik i pojemnik na kosmetyki. A co u mnie ?? Wreszcie słonecznie, wreszcie urlopowo :) Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i dziękuję za odwiedziny :) Houk Ghia

sobota, 29 czerwca 2013

W zieleni ....

Tym razem zielone łany zbóż w połączeniu ze starym żydowskim cmentarzem z początku XIX w. Syn interesuje się historią i archeologią więc ciągamy się po takich tajemniczych miejscach. Coś dzieje się z tym blogerem, czy ktoś też ma takie kłopoty ?? Chcę wrzucić mały rozmiar zdjęć zaznaczam mały, a zdjęcia wklejają się w dużych, rozlazłych jak krowa rozmiarach. Szlak ! W każdym bądź razie ściskam Was ciepło. Houk ! Aneta

Letnia firaneczka ...

Znudził mi się filet, więc wymyśliłam sobie taką letnią firaneczkę z łączonych elementów. Teraz tak na nią patrzę i myślę, że mogłam jeszcze dodać jakieś wisienki albo coś podobnego, ja nigdy nie jestem zadowolona z tego co zrobię ...ech ...

piątek, 28 czerwca 2013

W zaczarowanym, nostalgicznym ogrodzie ...

Dziś w innym klimacie... jak ze starych zdjęć, pocztówek, uwielbiam takie sesje. Jednak córcia jest moją ulubioną modelką i na niej mogę eksperymentować niestety dziś nie chciała pozować tak chętnie jak zawsze. Komary gryzły nas niemiłosiernie i niechętnie wróciłyśmy do domu, bo po ostatnich deszczach zrobiło się ciepło. Dziś przecież pierwszy, luźny, upragniony wieczór bez lekcji, szkoły, obowiązków. A w domku na kolację jabłko, dziesiątki zdjęć do obróbki, nie zasuwam rolet specjalnie by widzieć zaróżowione niebo, słońce się chowa. W radiu Lista Trójki, jest miło, zdjęcia się same obrabiają jak nigdy wcześniej. Jutro w planie rowerek o ile znów nie będzie padać, bo na zachodzie zapowiadają przelotne opady. Rolnicy i tak załamują ręce. Firanka na szydełku skończona suszy się rozłożona na ręczniku, jak dam radę jutro ją pokażę. Gdyby ktoś miał do mnie jakiekolwiek pytania lub chciałby podjąć rozmowę proszę pisać na lea42@wp.pl Pozdrawiam Was serdecznie, słodkich snów ...Houk! Aneta