wtorek, 22 lutego 2011

Zbyszek gotuje ...

Można dodać mniej przypraw, ale ja tam wolę dość ostre ... :)

Zapiekamy w piekarniku ... pychotka :)





Zesmazony filet, ugotowany ryz, sos sojowy, ostrygowy, przyprawa cayenne i chilli,,,wybaczcie moje słownictwo "nie kulinarne" ...



Smazymy filet na patelni ...

Zawsze się mnie pyta - "Co ugotujesz??", a kończy się tak, że to on ląduje w mojej kuchni...
I to nie jest tak, ze to ja nie umiem gotować, bo umiem tylko, ze on to robi lepiej ...
Fajny jest mężczyzna, który gotuje dla swojej kobiety ...
Dziś nadziewane papryki...
Zdjęcia oczywiście wykonane przeze mnie i obróbka ...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza